Obłoki, deszcz i strumienie cz. 1

Każde zjawisko w przyrodzie poprzedzają pewne zjawiska będące jego przyczyną a po każdym następują inne, stanowiące jego skutek. Umysł ludzki nie zadowala się nigdy postrzeganiem i badaniem pojedynczego, oddzielnego pojawu, ale wszystkie fakty przyrodzone stara się wiązać z poprzednimi i następnymi zjawiskami.

Rozpoczynając więc badanie rzek i lodników, zwiększymy jego znaczenie, jeżeli weźmiemy pod uwagę nie tylko obecne ich objawy, ale zarazem ich przyczyny i skutki.

Idźmy w górę rzeki ku jej źródłu. Jeżeli zaczniemy od jej ujścia i śledzimy ją coraz wyżej, widzimy, że wzdłuż jej przebiegu tu i owdzie wpadają do niej poboczne strumienie, zwiększające wód jej objętość. Rzecz jasna, że powyżej ujścia każdego strumienia rzeka nasza coraz mniejszą się staje. Zwęża się ona najprzód w rzeczkę, dalej jeszcze w strumień, następnie strumień ten widocznie powstaje ze spływu kilku strumyków coraz węższych, aż prawie w drobniuchne niteczki zmienionych. Te ostatnie są źródłami rzeki, zwykle z pośród gór wypływającymi.